Brodawki nie są typowymi znamionami. Powstają zwykle w wyniku zakażenia wirusem HPV. Powoduje on miejscowe rozrastanie się i rogowacenie naskórka, czyli właśnie brodawkę. Wiele takich tworów po jakimś czasie znika samoistnie. Mimo to warto pójść do lekarza. Przepisze on lek, a właściwie maść do smarowania. Dzięki temu szybciej można pozbyć się narośli, a organizm łatwiej upora się z wirusem. W starszym wieku mogą się też pojawiać brodawki łojotokowe, na przykład na twarzy i tułowiu. Nie są to zmiany zakaźne ani nowotworowe. Ale na wszelki wypadek je także należy pokazać dermatologowi. Zdarza się bowiem, że pacjent pomyli ze zwykłą brodawką jakąś postać raka skóry i nie chodzi tutaj wyłącznie o czerniaka. Przynajmniej raz na kilka miesięcy należy dokładnie zwracać na nie uwagę, zwłaszcza gdy któreś z brodawek pojawiło się nagle bądź zaczęło szybko rosnąć, ma nieregularne, wystrzępione brzegi lub nierówną powierzchnię, zmienia kolor, czyli ciemnieje, jaśnieje, czerwienieje, staje się biała, niebieskawa albo szara, oraz gdy swędzi, łuszczy się, krwawi bądź sączy się z niej jakiś płyn. Wówczas należy jak najszybciej zwrócić się do dermatologa.
Brodawki.
September 7th, 2009Piegi.
September 7th, 2009Piegi same w sobie nie są groźne. Nie są bowiem typowymi znamionami. Świadczą jedynie o genetycznej predyspozycji do szybszego uwalniania melaniny, czyli barwika powstającego przy opalaniu. Trzeba jednak pamiętać, że piegi występują zwykle u osób o bardzo jasnej karnacji. Ich skóra zaś jest wyjątkowo wrażliwa na działanie promieni UV. Skłonność do poparzeń słonecznych dodatkowo wzrasta, jeżeli stosuje się zabiegi wybielające piegi, na przykład smaruje się kremami z kwasami owocowymi czy sokiem z cytryny, ogórka bądź natki pietruszki. Dlatego lepiej nie przeprowadzać kuracji latem, a jeśli już, to unikać słońca. Warto pamiętać, aby opalanie się było bezpieczne, należy dawkować sobie opaleniznę, bowiem skóra i tak wybarwia się stopniowo, bo potrzebuje czasu na wyprodukowanie melaniny. Gdy pojawią się jakieś niepokojące objawy, wykonać można badanie u dermatologa. Ocena piegów jest bezbolesna. Nie wymaga przygotowania. Będzie trzeba jedynie odsłonić skórę, by lekarz mógł obejrzeć ją przy użyciu dermatoskopu, czyli szkła powiększającego z lampką.
Usuwanie pieprzyków.
September 7th, 2009Wyjątkowo niechcianego pieprzyka można się pozbyć, jednak musi to zrobić tylko i wyłącznie lekarz. Wycięta przez niego tkanka będzie poddana badaniu histopatologicznemu, czyli bardzo dokładnie obejrzana pod mikroskopem. Dzięki temu uda się stwierdzić, czy nie ma w niej komórek rakowych. Bez konsultacji z dermatologiem pod żadnym pozorem nie należy usuwać znamion domowym sposobem czy nawet u kosmetyczki, choćby i na przykład zabiegiem laserowym. Gdy pieprzyk ulegnie zniszczeniu, nie będzie można bowiem postawić diagnozy. Poza tym czasem znamię trzeba usunąć z marginesem zdrowej skóry. Wówczas nie należy panikować, ponieważ taki zabieg trwa zaledwie kilka minut i jest przeprowadzany w znieczuleniu miejscowym. Gdy ranka się wygoi, lekarz zazwyczaj zaleca stosowanie środków, które wygładzą i zminimalizują bliznę, a w efekcie po małym pieprzyku nie pozostanie żaden, nawet najmniejszy ślad. Czasami zdarza się tak, iż przypadkowa, całkiem niewinna wizyta u dermatologa, może uchronić przed rakiem.
Ryzyko raka skóry.
September 7th, 2009Na szczęście nie każde znamię to zmiana chorobowa. Większość plamek czy pieprzyków to zupełnie niegroźne skupiska komórek barwnikowych. A przyglądanie się im to po prostu profilaktyka antyrakowa, która pozwala na przysłowiowe “dmuchanie na zimne”, ponieważ przy czerniaku bardzo ważny jest moment, w którym podejmie się leczenie. Im szybciej, tym większe szanse na powrót do zdrowia. Tak, jak w przypadku większości nowotworów, podstawowe znaczenie mają predyspozycje dziedziczne. Z tego względu, wyjątkową czujność powinny zachować osoby, których bliscy chorowali na czerniaka. Ale nie tylko one. Ryzyko tego typu raka podnosi także duża liczba znamion, zwłaszcza jeśli któreś z nich już wcześniej było zaatakowane przez czerniaka, jasna karnacja, która jest najmniej odporna na działanie promieni UV, poparzenia słoneczne, szczególnie te doznawane w dzieciństwie do 3. roku życia, bowiem skóra dziecka jest wówczas wyjątkowo delikatna, ale i także opalanie się bez stosowania kosmetyków z ochronnym filtrem.
Zagrożenia znamion.
September 7th, 2009Pieprzyki, piegi, myszki, etc. niektórym osobom dodają uroku, ale i także mogą stać się przyczyną zdrowotnych problemów. Znamiona bowiem upodobał sobie najgroźniejszy z nowotworów skóry, czyli czerniak. W znamionach, a więc między innymi w pieprzykach, jest bardzo dużo melanocytów. To komórki produkujące ciemny, typowy dla opalenizny i znamion barwnik, tak zwana melanina. Niestety, melanocyty są bardzo wrażliwe na działanie promieni słonecznych. Pod ich wpływem mogą ulegać uszkodzeniu i zmieniać się w komórki czerniaka, ponieważ w 50 procentach przypadków rozwija się właśnie w miejscu tak zwanych pieprzyków. Co gorsza, ten typ nowotworu zawsze jest złośliwy, czyli inwazyjny, a więc potrafi szybko dawać przerzuty. Dlatego też tak bardzo ważne jest, aby chronić znamiona przed słońcem i regularnie przyglądać się, czy któreś z nich nie zaczęło się podejrzanie zmieniać. Zwłaszcza, gdy ktoś posiada ich bardzo dużo, powinien bacznie je obserwować, ale i także co roku wybrać się na kontrolną wizytę u dermatologa.